Maksymalistyczne meble i wnętrza, jako tło

Maksymalizm jest zupełnie odwrotny w formie i w strukturze do minimalizmu. Przy czym minimalizm w meblach uchodzi za nowoczesny, a maksymalizm to raczej stara forma, w której upatrujemy większość antyków, czy mebli tzw. z mieszkania pradziadka. Meble maksymalistyczne to przede wszystkim takie, w jakie wyposażało się mieszkania w czasie wojny. Czyli toporne, zdobione, bryłowate, mocno ukształtowane i z ogromną ilością dekoracji. Dekoracji, które mają za zadanie nie tylko być dodatkiem, ale stanowić pewną podstawę. Na przykład komody w stylu maksymalistycznym. Są zupełnie piękne, o ile odpowiednio się je wyeksponuje. Co najlepsze, w mieszkaniach, które opiera się na maksymalistycznych meblach nie można przesadzić żadną miarą? Nie trzeba łączyć ich ze skromnymi, minimalistycznymi dla uzyskania harmonii i ustabilizowania efektu. Jeśli mówi się o takich wnętrzach, mówimy, że są one w starym stylu. Że widać w nich przepych. Nigdy nie powiemy, że są one przeładowane albo przesadzone. Zawsze powiemy, że są pięknie udekorowane albo właśnie w starym stylu. Trudno zrobić wraz z nimi nowoczesne wnętrze, ale możemy swobodnie postawić na nie, jeśli lubimy wnętrza wypełnione i nie zależy nam na tym, żeby była duża, wolna powierzchnia sprawiające wrażenie, jakby w mieszkaniu było pusto. Efekt minimalistycznych mebli.

[Głosów:1    Średnia:3/5]