Meblościanki – przeszłość, czy powrót?

Czy meblościanki to już przeszłość, czy teraz wracają w wielkim stylu? Patrząc po propozycjach pism, dotyczących wystroju wnętrz i designu mebli, to raczej wielki nawrót. Jednak nowoczesne meblościanki będą różniły się i to znacznie od tych, które już znamy. Od topornych, wielkich segmentów, które skręcane ze sobą na podstawie szerokiej płyty raczej zajmują tylko miejsce niż dają nam miejsce do schowania niepotrzebnych przedmiotów. Już lepiej zakupić duży, szeroki kredens, gdzie zmieści się o wiele więcej rzeczy. Ale w dużych i wysokich pomieszczeniach, meblościanki sprawdzają się bardzo dobrze. Po pierwsze, nie mamy dzięki nim problemu z tym, co zrobić z gołą ścianą. To niekiedy frasuje nas przy urządzaniu mieszkania. Meblościanka zajmuje całą, a jak nie całą to większość. Możemy swobodnie ustawić wszystko pod kątem przechowania rzeczy i zajmie to tylko jedną ścianę. Wszelkie komody, kredensy czy szafki zajęłyby o wiele więcej, bo ustawienie ich na jednej ścianie wydaje się dosyć ryzykownym pomysłem. I ogólnie – nie najlepszym. Jeśli inwestujemy w meblościankę lepiej jest kupić nowoczesną niż zamawiać jedne ze staroci, które nadal uchodzą za antyki. Na pewno lepiej na tym wyjdziemy, bo te staroświeckie są przystosowane do starych wnętrz, a poza tym trzeba je nieestetycznie podpierać.

[Głosów:1    Średnia:5/5]