Nowe czy komisowe

Zakup mebli to zawsze wydatek – raz większy, raz mniejszy, ale jednak. Zależy oczywiście od tego, jakie meble kupujemy, w jakiej liczbie, z jakich sklepów. Czasem stajemy przed dylematem: kupić nowe czy może raczej używane? Taniej na pewno wyjdzie w tej drugiej opcji, chociaż może okazać się, że niekoniecznie. Niekiedy to, co używane, wymaga tylu napraw i renowacji, że w efekcie okazuje się, iż za wydane na te cele sumy spokojnie kupilibyśmy przynajmniej dwa komplety nowych mebli. Niekiedy jednak to właśnie na wyprzedażach trafiają się prawdziwe „meblowe perełki”, których w innym systemie dostać nie sposób. O tym, gdzie, w jakich salonach i sklepach meblowych szukać mebli nowych, wiemy. A gdzie znaleźć takie z wyprzedaży? W antykwariatach i sklepach ze starociami. W komisach. Można także poszukać w Internecie i poprzeglądać ogłoszenia. Można popytać wśród sąsiadów i znajomych – może ktoś ma mebel, który jemu przeszkadza, a nam przydałby się? Warto też rozejrzeć się na własnym strychu czy we własnej piwnicy. Niekiedy i tam znaleźć można ciekawe, ale zapomniane sprzęty, które kiedyś wydały się bezużyteczne, a teraz znakomicie pasowałyby do urządzanego przez nas wnętrza. Jeśli dobrze się rozejrzymy, na pewno coś uda nam się znaleźć, więc do dzieła. I oby poszukiwania okazały się owocne.

[Głosów:1    Średnia:3/5]